Cmentarz – jest instytucjonalnie ukształtowanym wycinkiem przestrzeni o programowo założonym grzebalnym przeznaczeniu, zorganizowanym zaś wedle pewnych dyrektyw - reguł kulturowych, związanych tak ze zrytualizowaniem form grzebania zmarłych, jak i z istnieniem pewnej tradycji sposobu utrwalania pamięci o nich.
Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa coemeterium, o tym właśnie znaczeniu, które z kolei jest zlatynizowaną formą greckiego koimeterion = miejsce spoczynku.
Koncepcję cmentarza jako przestrzeni nienaruszalnej i świętej przejęło wczesne chrześcijaństwo z tradycji rzymskiej, dlatego pierwsze cmentarze chrześcijańskie wyodrębniły się z dawniejszych cmentarzy pogańskich. Kościół już w III w. oddał je pod opiekę biskupów i księży, tworząc system cmentarnej administracji. Cmentarze były już wówczas miejscami świętymi i chronionymi specjalnymi immunitetami. Obejmowało je także prawo azylu . Od X w. zaczyna się tendencja do lokalizowania cmentarzy w obrębie miast i w bliskości kościołów. Sobór rzymski z 1059 r. nadał im sankcję "pół świętych" rzucając klątwę na ludzi bezczeszczących je.
Cmentarz w sensie prawno-administracyjnym jest wyraźnie wyodrębnionym, oznaczonym, zdeterminowanym terenem, przeznaczonym do grzebania zmarłych, a występujące na nich mogiły są w zwyczajowo przyjętej formie wizualnej.
Tradycyjnie obowiązek grzebania zmarłych spoczywa na barkach rodziny zmarłego, a jeśli zmarły rodziny nie ma, to na władzach lokalnych.
Od 1 listopada 2011 roku, weszły w życie dwa dokumenty dotyczące regulacji prawa pogrzebowego w diecezji włocławskiej: Instrukcja w sprawie pogrzebu i Regulamin cmentarzy rzymskokatolickich w diecezji włocławskiej. Po konsultacjach dykasterialnych, a także w ramach dekanatów, po omówieniu propozycji prawa na zjeździe księży dziekanów oraz podczas obrad Rady Kapłańskiej, ks. bp Wiesław Mering zatwierdził oba dokumenty jako obowiązujące prawo pogrzebowe w diecezji włocławskiej.
Instrukcja składa się z 10 punktów podejmujących następujące zagadnienia: postępowanie kapłana na wiadomość o śmierci, miejsce nabożeństwa pogrzebowego, komu należy udzielić lub odmówić pogrzebu katolickiego lub ograniczyć jego formę, opłaty cmentarne, ponowne użycie grobu, księgi cmentarne i księga zmarłych, kremacja i ekshumacja zwłok.
Instrukcja zaznacza, że pogrzeb jest aktem kultu religijnego (Msza św., posługa duchownego do momentu zasypania trumny), z czego wynika, że Kościół nie świadczy usług. Środki finansowe składane w związku z wykonywaniem posługi religijnej są ofiarami związanymi z czynnościami religijnymi. Uwypuklony został także fakt, że jest zgodne z prawem wprowadzenie opłat za korzystanie z infrastruktury cmentarza, pod warunkiem, że takie opłaty będą przewidziane w regulaminie cmentarza.
Regulamin cmentarzy rzymskokatolickich w diecezji włocławskiej składa się z 4 rozdziałów: przepisy ogólne, postanowienia porządkowe, zasady dysponowania grobem i ponoszenia opłat oraz zasady wykonywania prac i usług przez podmioty niezależne od Administratora.
Cmentarz parafialny w Witowie (zabacz;na mapie) założył w 1815 roku na Górach Witowskich, przy drodze Witowo -Topólka ks.proboszcz Jakub Krajewski. Wybudowano wówczas drewnianą kapliczkę.
W 1840 roku na środku cmentarza ,witowski wikariusz ks.Wojciech Kochowicz własnym kosztem i staraniem wystawił murowaną kaplicę pod wezwaniem Krzyża Świętego. Aktualnie cmentarz parafialny w Witowie zajmuje powierzchnię 2.0 ha.

Na cmentarzu parafialnym w Witowie, spoczywają prochy mieszkańców z miejscowości ; Czarnocice, Grodziska, Faliszewo, Płowce, Powałkowice, Pścinno, Pścininek, Sadłog, Sadłużek,Torzewo, Wandynowo,oraz Witowa, Koloni Witowo i Witowa Nowego, nie tylko wyznawców kościoła rzymskokatolockiego, ale i również innych wyznań.
Przy alei głównej, tuż przed kaplicą 02 czerwca 1993 roku, pochowany został przez parafian witowskich w uroczystym pogrzebie, zasłużony dla parafii:
+ Ks. Kazimierz Szałkowski - proboszcz parafii Witowo w latach 1952-1975.(Urodzony 25 stycznia 1903 roku w Sieradzu. Zmarł w Kaliszu 30 maja 1993 r.)
W kwaterze lewej, idąc od alei głównej cmentarza, znajduje się grób nieznanego żołnierza, w którym spoczywają prochy dwóch nieznanych żołnierzy Wojska Polskiego oraz cywila, zamordowanych w bestialski sposób przez hitlerowców na terenie parafii Witowo w 1939 roku, tuż po rozpoczęciu II wojny światowej. Grobem opiekuje się młodzież z Gimnazjum Publicznego w Witowie. W dzień Wszystkich Świętych, przy grobie zbiera się zawsze wiele dzieci i młodzieży zapalając znicze i składając kwiaty.

Na witowskim cmentarzu, spoczywają również członkowie rodziny Biesiekierkich , mających w historii Kujaw swoją zaszczytna kartę (...wieloletni właściciele majątku Płowce, które w drugiej połowie XVIII wieku nabył na wałasność podkomorzy inowrocławski Jan Biesiekierski..)
Corocznie 1 listopada - w DZIEŃ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH o godzinie 12.00 w kaplicy na Cmentarzu Parafialnym w Witowie odprawiana jest uroczyta Msza Święta za zmarłych, których prochy tam spoczywają .

| |
[...]"A na moim cmentarzu rosną klony
i pełno liści już teraz na grobach
właśnie taki od tych liści wesoły
bardzo mi się mój cmentarz podoba.
Miedzy groby gdy wejdę do swoich
jakbym w domu i lat też ubywa
znów spotykam znajomych mi ludzi
oni żyją, czy ja już nieżywa?
Bo tu sąsiad, tam babcia, tam dziecko
które jeszcze niedawno biegało
idę patrzę na prawo, na lewo
pełno ludzi, a grobów tak mało
Ja ich wskrzeszam moim wspomnieniem
i do życia ich budzę od nowa
cóż że tylko przeszłości są cieniem
pamięć po nich została i słowa
na kamieniach wyryte i krzyże
aby Boży Syn w dniu zmartwychwstania
mógł być przy nich w ten czas jak najbliżej"[...]
|
[...]Myślę o ciałach dusz przez bliskich niezapomnianych,
Pod pokrywą lodu i ziemi, dla upamietnienia pochowanych,
Wracając zmawiam modlitwe:
''Jeżeli slowa te słyszy Stwórca,
Przedwieczny Archont światła i ciemności,
Niech wysłucha błagań cząstki jego dzieła,
bowiem błagania są jedyną nadzieją naszą...''
Porzucam słowa na wietrze- posłańcu kłamstwem nieskalanym,
Zanieś me słowa do Pana- mój testament sercem wypowiedziany,
''Wspomnij proszę na pokorne błagania połykacza pyłku.''
Modlitwa zmówiona, a teraz wiem:
Ggdyby czas mój sie dopełnił, przyszło ostateczne wezwanie,
Muszę wznieść mój apel, wszystkich przekonań wołanie,
''Błagam Was- dusze wciąż żyjące,
Uszanujcie dzieło Pana,
Dom jaki stworzył dla nas,
Pamietajcie jednak,
Domem jesteśmy również my sami.''
Wybaczcie ten niewiersz, ciągłe o duszy i sercu pisanie,
Arytmię wersów, warsztat cały, nawet formy zatracanie,
''Chcę tylko byście zapamiętali,
Co takiego? Może mnie, może wsłasne dusze, a może świat, jako
Dom wspaniały.''[...]
|
 |